Muzyka

wtorek, 7 października 2014

Rozdział 7

Obudziłam się na torsie Wojtka. W domu panowała kompletna cisza. Wywnioskowałam że wszyscy spali. Powoli wstałam z łóżka i poszłam wziąć szybki prysznic. Wchodząc do mojego pokoju na łóżku znalazłam oczywiście Oliwkę i Pawła. Spali w najlepsze, wtuleni w siebie. Szybko odłożyłam rzeczy i poszłam do kuchni zrobić jakieś śniadanie. Po drodze wstąpiłam do salonu. Wyglądał makabrycznie. Wszędzie walały się śmieci i jedzenie. Nie licząc tego że Karol, Andrzej, Natalka i Kinga spali na rozkładanej kanapie. Wyglądało to bardzo zabawnie. Wzięłam się za robienie śniadania. Postanowiłam, że zrobię naleśniki, ale od razu zrobiłam dużo ciasta. Domyślałam się, że chłopaki mogą dużo zjeść. Gdy kończyłam je piec, prawie wszyscy siedzieli już przy stole w kuchni. Oczywiście brakowało przyjmującego.
- Śpiąca królewna nadal śpi? - zapytał drwiąco Kłos. - U niego to normalne. 
- Już idę go obudzić. Tylko nie zjedzcie wszystkiego sami.
O dziwo, gdy weszłam do pokoju brata to Włodi już nie spał. Siedział z opuszczoną głową. Usiadłam obok niego. Spojrzał się na mnie. Miał czerwone oczy.
- Ej, co się stało? Nie płacz. - powiedziałam, a on objął mnie ramieniem.
- Śniła mi się moja mama. - rzekł. W tym samym momencie poleciała mu łza po policzku, a za chwilę dodał - Zginęła w wypadku. Samochód ją potrącił, a dzisiaj śniła mi się że błogosławiła nas.

- To chyba dobry znak. - wyszeptałam nieśmiało.
- Tak. Ja płaczę z tęsknoty za mamą i ze szczęścia.
- Dobra koniec smętów - nagle w drzwiach pojawił się Andrzej. Zauważyłam że przyjmujący zrobił się czerwony
- Już idziemy. Tylko zostawcie coś dla nas kilka naleśników.- powiedziałam do środkowego i puściłam mu oczko. Po czym powiedziałam szeptem do Włodiego. - Mam dobrą wiadomość. Mama pojechała do babci do Łodzi i wróci jutro, więc mamy całe mieszkanie dla siebie. A teraz chodź jeść. Siatkarz dał mi buziaka w policzek i pomógł mi wstać. Zjedliśmy naleśniki. Po chwili rozpoczęliśmy wielkie sprzątanie. Trochę nam wszystkim to zajęło. Ale po godzinie wszytko prawie lśniło. Wraz z Wojtkiem pożegnałam gości. Zostaliśmy sami. Stałam pod ścianą i czekałam na jego ruch. Na jego twarzy zawitał ten cudny uśmiech. Wziął mnie na ręce i położył na moim łóżku. Sam położył się obok.
- Kocham cię. - wyszeptał mi do ucha.
- Też cię kocham.
Poczułam jak spływa mi łza po policzku.
- Nelka, mam nadzieje że to ze szczęścia.
- Tak - odpowiedziałam. - Nigdy nie sądziłam, że to marzenie się spełni.
Przyjmujący szybko skradł mi całusa.
Dzień zleciał nam na rozmowach, filmie komediowym i posiłkach.
Wyszliśmy na balkon gdy zrobiło się już ciemno.
- Widzisz to okno, w którym pali się kolorowe światło - wskazał na blok oddalony kilkaset metrów.
- Widzę
- To jest okno naszego mieszkania - uśmiechnął się Włodi.
- Naszego? - nie mogłam uwierzyć w to co słyszę

- Tak. - odpowiedział dumnie przyjmujący. - Zamieszkamy tam, jak wrócimy ze Szwajcarii.
- Kocham cię - wyznałam i pocałowałam siatkarza.
Zrobiło się chłodno, więc weszliśmy do mieszkania. Zasiedliśmy na kanapie w salonie. Zaczęliśmy oglądać jakiś film romantyczny. Wtuliłam się w ukochanego i w takiej pozycji obejrzeliśmy cały film. Zrobiło się późno, więc Wojtek poszedł wziąć prysznic, a ja w tym czasie zrobiłam kanapki na kolacje. Szybko je zjedliśmy i położyliśmy się pod kołdrą w moim pokoju. Chwilkę jeszcze rozmawialiśmy i ja zasnęłam. Obudziłam się po jakimś kwadransie.
- A ty jeszcze nie śpisz? - zapytałam się zdziwiona że przyjmujący nie śpi, tylko patrzy się na mnie.
- Jesteś taka piękna, że nie chce się z ciebie wzroku spuszczać.
Czułam że się rumienię.
- Jasne jasne. Dobra idź spać.
- Już idę.
Dostałam buziaka na dobranoc w czoło. Zasnęłam.....
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

To jak wam się podoba 7 część?
Za wszelkie błędy przepraszam. Liczę na wsze komentarze są dla mnie bardzo ważne. :)
Byłeś = Skomentuj
Zapraszam do ankiety, która jest po prawej stronie ;)
Chciałabym serdecznie podziękować stronce:  https://www.facebook.com/pages/Siatk%C3%B3wka-jest-bowiem-zacnym-sportem-Milordzie-/208270342641466 oraz https://www.facebook.com/pages/Plusliga-CEV-Champions-League/669969823100673 za wypromowanie mnie :D
Mała :D   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz