W szpitalu leżałam jeszcze przez tydzień. Wojtek jak tylko miał czas to był przy mnie. Założyli mi na kolano szynę i wypisali mnie do domu, ponieważ nie zgodziłam się na operacje. Moja mama specjalnie dla mnie wzięła w pracy miesiąc wolnego. do domu przywiózł mnie przyjmujący. Zdziwiłam się że mama po mnie nie przyjechała.Wjechaliśmy windą na 5 piętro. Włodi zasłonił mi oczy i zaczął prowadzić chyba do mojego mieszkania. Poczułam przyjemne ciepło, a jednocześnie on odsłonił mi oczy.
- Niespodzianka! - krzyknęli wszyscy, którzy byli w moim mieszkaniu. Nie mogłam uwierzyć w to co widzę, i kogo widzę. W holu stali: Oliwka, Natalka, Kinga, Andrzej Wrona, Karol Kłos i Paweł Zatorski. Najbardziej zdziwiła mnie obecność siatkarzy. O kulach podeszłam do przyjaciółek i się z nimi przywitałam
- Kto to wymyślił? - zapytałam.
- Zagaduj - powiedziała Kinga, i kiwnęła głową w stronę Wojtka, który kładł moją torbę w korytarzu.
- Kiedyś go zabiję - rzekłam i razem z dziewczynami zaczęłyśmy się śmiać. Nagle podeszli siatkarze i również się ze mną przywitali. Oni przecież mnie nie znali, no chyba że przyjmujący im dużo o mojej osobie nagadał. Widziałam ukradkiem jak Oli spogląda na Pawła, a on na nią. Czułam że coś z tego wyjdzie. Zapoznałam się bliżej z chłopakami. Impreza trwała w najlepsze, gdy nagle poczułam ból w kolanie. Z pomocą kul poszłam do kuchni, aby wziąć tabletkę przeciwbólową. Popiłam ją wodą. Postanowiłam się przewietrzyć. Wyszłam na balkon. Zaczęłam myśleć o tym co się dzisiaj zdarzyło, a przede wszystkim o tym jak zbliżyliśmy się do siebie z Wojtkiem. Nagle poczułam jakiś materiał na plecach
- Nelka ubierz bluzę bo się przeziębisz - powiedział przyjmujący i przytulił mnie od tyłu. Powoli obróciłam się.
- Dziękuje.. - zaczęłam, ale on nie pozwolił mi skończyć zdania. Pocałował mnie.
- Nie dziękuj jeszcze. Za dwa tygodnie wylatujemy do Szwajcarii. - powiedział i mrugnął do mnie.
- My? - zapytałam ze zdziwieniem.
- No tak w trójkę. Ty, twoja mama i ja.
- A co z twoim klubem, treningami, meczami?
- Spokojnie, i tak siedzę na ławce. Powiedziałem im, że robię sobie przerwę.
Zatrzęsłam się z zimna. Siatkarz wziął mnie delikatnie na ręce. Weszliśmy do salonu a tam Kinga i Natalka grają w najlepsze na xboxie z Karolem i Andrzejem. Zostałam szybko przeniesiona przez salon, w kierunku mojego pokoju. Otworzyłam drzwi, a tam na łóżku Zati, który ramieniem obejmuje Oliwkę. Oglądali jakiś film na moim telewizorze. Oboje spojrzeli się na mnie i Włodiego. Uśmiechnęłam się i szybko zamknęłam drzwi. Wskazałam pokój mojego brata. Otworzyłam drzwi od pokoju. On wniósł mnie do niego i bardzo delikatnie położył na łóżku brata. Po chwili już leżał obok mnie. Położyłam się na jego torsie. Czułam jego cudowne mięśnie.
- Ej, Nelka mam pytanie. - zaczął nie pewnie Wojtek.
- Słucham cię.
- Czy my już tak na poważnie? - zapytał nie pewnie, a ja żeby to wszystko mu ułatwić szybko odpowiedziałam:
- Mam nadzieje że tak. Podniosłam głowę, aby spojrzeć mu w oczy. On delikatnie przyciągnął mój podbródek i delikatnie pocałował mnie. Chwilę po tym przytulił mnie.
- A! Twoja mama kazała przekazać że idzie do znajomej i wróci rano.- wypalił nagle Włodarczyk.
- No nie powiem. Szybko ci się przypomniało.
Czułam jak zamykają mi się powieki. Po chwili zasnęłam na jego klatce......
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Podoba wam się kolejny rozdział? Za wszelkie błędy przepraszam. Liczę na wsze komentarze są dla mnie bardzo ważne. :)
Byłeś = Skomentuj
Zapraszam do ankiety, która jest po prawej stronie
;)
Chciałabym serdecznie podziękować stronce:
https://www.facebook.com/pages/Siatk%C3%B3wka-jest-bowiem-zacnym-sportem-Milordzie-/208270342641466 za wypromowanie mnie :D
Mała :D
No no no.. Co to się na tym świecie dzieje :D świetnie :) czekam na następny.
OdpowiedzUsuńSuper! <3 szkoda, że taki krótki nooo ! teraz znowu będę tu co chwilę zaglądać czy jest coś nowego ;) cieszę się, że Nelka jest szczęśliwa! :) czekam na kolejny ;p
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ;***
Cudowny :) Już nie mogę się doczekać tego wyjazdu :)
OdpowiedzUsuń